Archiwum kategorii: Podróże

Wilkowyje i Sianożęty 2026

Od dawna u nas w domu króluje jeden serial, który leci prawie na okrągło 🙂 Tym serialem jest “Ranczo”.
Nasza córka wciągnęła się w niego jeszcze bardziej niż my. Do tego stopnia, że wie co w którym odcinku się wydarzyło.
Jak powiedzieliśmy jej że pojedziemy w miejsce gdzie został nakręcony, nie mogła się doczekać dnia wyjazdu bardziej niż nie jednej podróży zagranicznej.
Przy okazji tygodniowego urlopu pojechaliśmy w województwo mazowieckie do wsi Jeruzal, a następnie na kilka dni do apartamentu w Sianożętach nad morzem.

Czytaj dalej

Hiszpania, Barcelona 2024

Hiszpania była od dawna kierunkiem marzeń naszej młodszej córki. Na wiele miesięcy przed wyjazdem kupiliśmy bilety na samolot i wynajęliśmy mieszkanie. Po jakimś czasie okazało się, że osoba, która nam je wynajęła zmieniła zdanie. Znaleźliśmy świetny camping, składający się z małych domków do wynajęcia. Rewelacyjnie położony blisko lotniska i dobrze skomunikowany z centrum miasta. W maju, w trakcie egzaminów ośmioklasistów polecieliśmy do Barcelony.

Czytaj dalej

Czeski Krumlow 2023

Jak pierwszy raz jechaliśmy do Chorwacji samochodem, kolega, który jeździ tam co roku powiedział mi, koniecznie musisz zobaczyć po drodze Czeski Krumlov. Za pierwszym razem się nie udało, ale za drugim, zacząłem szukać informacji o tym mieście. Miasto z góry wygląda jak z bajki. Cała jego stara część z dużym zamkiem jest otoczona rzeką. W drodze powrotnej z Chorwacji zatrzymaliśmy się tam na dwie noce.

Czytaj dalej

Chorwacja 2023

Jak trafiliśmy do Chorwacji można przeczytać pod linkiem https://aniaileszek.pl/2024/11/02/slowenia-2023/
Będąc w Chorwacji w roku 2017 mówiliśmy, że nigdy nie pojedziemy tam latem, ze względu na zbyt wysokie temperatury.
Mam jednak wrażenie, że czym jesteśmy starsi mamy większą tolerancję takiej pogody i potrzebę wygrzania kości na słońcu.
Szczerze mówiąc dla mnie najgorsze są noce i gdyby nie klimatyzacja nie dałbym rady zasnąć przy temperaturze około 30 stopni w nocy.
Tym razem trafiliśmy na wyspę Krk w północnej Chorwacji i było nam rewelacyjnie 🙂
Znaleźliśmy tam naszą mini prywatną plażę Haludovo, której nazwa pochodzi od opuszczonego kompleksu, mającego lata swojej świetności w czasach byłej Jugosławii.

Czytaj dalej